Szukając radosnych rowerowych wycieczek, na pewno niejednokrotnie zastanawialiście się, gdzie można się wybrać mając bazę w Krakowie – czyli jaka jest Małopolska na rower? Gdzie są wygodne trasy a gdzie najpiękniejsze krajobrazy? Jak z dojazdem albo dostępnością szlaku? Dziś opowiemy nieco o naszych doświadczeniach i spróbujemy odpowiedzieć na te pytania.
Małopolska na rower. Ok. Ale gdzie to? Kraina może być rozumiana tradycyjnie (pierwsze wzmianki w 1411 r.) – i wtedy sięga aż po ziemie łódzkie i lubelskie – albo ograniczać się do terenów dzisiejszego województwa małopolskiego (skądinąd chętnie promującego cykloturyzm). Wtedy poruszamy się na samym południu większej krainy historycznej. Na nasze potrzeby zajmiemy się współczesnym rozumieniem administracyjnym, a o urokach świętokrzyskiego czy lubelskiego będziemy jeszcze pisać osobno.
Jaka jest Małopolska? Pełna szlaków. O geografii.
Jak to na południu Polski spodziewajmy się terenów pełnych wzgórz i gór, gwarantujących malownicze widoki i będących domem dla charakterystycznej ludowej kultury. Szlaki prowadzą przez Gorce i Beskid Niski albo u podnóża Tatr. Wzdłuż Wisły i na zachodzie Małopolski nie zabraknie też nizin z pełnymi bocianów łąkami.
Województwo małopolskie proponuje aż 50 przygotowanych rowerowych tras, razem dających obraz różnorodnego i ciekawego regionu.
Zerknijcie na ich mapy albo opis zintegrowanej propozycji tras rowerowych VeloMałopolska.
My wybraliśmy 11 najbardziej atrakcyjnych z punktu widzenia rowerzysty miejsc i szlaków, skąd wraca się z pięknymi wspomnieniami i życiową energią, którą tradycyjnie dają dwa kółka.

1) VeloDunajec i Pieniny
To ulubiony szlak BikeTrip. Wybierając się w tę trasę, od Zakopanego po Wietrzychowice, dostaniemy uroki Małopolski w pigułce – będą widoki gór, sosnowe lasy, ciekawe galicyjskie miasteczka i średniowieczne zamki. Razem 237 km przez miejscowości takie jak Biały Dunajec, Niedzica, Stary Sącz, Rożnów, Ostrów.
Mapa ze strony województwa dobrze ilustruje przebieg trasy.
VeloDunajec jest w całości wyasfaltowany i oferuje niewielkie przewyższenia – to trasa dla każdego. Odrobina historii i legendy w zamku Niedzica (a widoki na Jezioro Czorsztyńskie zapierają dech w piersiach!), nieco architektury drewnianej w Dębnie i urokliwe muzyczne miasteczko Stary Sącz. Widok Tatr będzie towarzyszył Wam od samego początku, gdy ścieżka biegnie po dawnym nasypie kolejowym. Potem wapienne góry Pieniny i przełom przez nie rzeki Dunajec dostarczą miłych wspomnień szumu wody i samotnych szczytów. Wszędzie chroniona flora i fauna – choćby reliktowe sosny pienińskie albo orły przednie.
Poczytajcie o głównych atrakcjach trasy w artykule TOP10 VeloDunajec i bądźcie naszymi gośćmi na organizowanej przez nas wyprawie po tym szlaku.

2) Gorce MTB
Przemierzanie przedgórskiego pasma Gorców to wyzwanie dla rowerzystów kochających przewyższenia i trudniejszy teren. Ciekawe trasy koncentrują się wokół miasteczek Myślenice i Nowy Targ, gdzie też mamy kilka atrakcji historycznych.
Napotkacie zamki wśród lasu, drewniane Kościoły (Łętownia), widoki na pofałdowane przestrzenie i uzdrowiska jak Rabka Zdrój.
Dla zmęczonych podjazdami będzie możliwość pomarzyć o transporcie kolejowym w skansenie kolejowym w Chabówce.
Jeśli pytacie o gotowy do podjęcia projekt wycieczki – skorzystajcie z tego ze strony województwa małopolskiego. Albo ten. Są opisy i mapy. Równie ciekawy, a łatwiejszy jest ten.
U nas na zdjęciu – fioletowe krokusy, mój ulubiony motyw polskich górskich dolin i ładny wiosenny symbol do skojarzenia z Małopolską na rower.

3) Puszcze Dulowska i Niepołomicka
Te dwa kompleksy leśne nazwałbym zielonymi płucami Krakowa – znajdują się akurat na wschód i zachód od miasta. Prowadzą przez nie trasy opisane w szczególe tu i tu oraz szlaki rowerowe zielony, niebieski, czerwony i czarny.
W Puszczy Dulowskiej, o historii co najmniej średniowiecznej, żyją łosie i bobry, a w strumieniach szukajmy traszek i minogów. Obiecuję, że nader przyjemnie przemierza się dulowskie ocienione dróżki albo wyleguje na Jeziorem Chechelskim w upalne lata. Warto wybrać się do dobrze zachowanego zamku Tenczyn w Rudnie, gdzie przed nami bywali jeńcy spod Grunwaldu, Jan Kochanowski i Mikołaj Rej.
Puszcza Niepołomicka to obszar łagodniej uformowany. Choć była niegdyś częścią ulubionych prastarych przestrzeni łowieckich królów Polski, to dziś zalesiona jest przede wszystkim szybko rosnącą sosną posadzoną przez Austriaków w czasach zaborów. W starorzeczach przebijemy się przez jej fragmenty liściaste, z naszymi ulubionymi dębami. Nie można nie zatrzymać się przy klasztorze sióstr benedyktynek w Staniątkach – miejscu sławnym od 1586 r. klasztorną muzyką wielogłosową, którą wykonują zespoły takie jak Ensemble Quattro Voce. Posłuchajcie tu.
4) Zdroje – Piwniczna, Muszyna, Krynica
Gdy odwodnieni długim pedałowaniem zapragniecie wody, nic nie posłuży lepiej jak chwila relaksu z doskonale mineralnymi wodami w małopolskich zdrojach. Na pierwszy plan wysunęlibyśmy Piwniczną (królewskie miasto z układem urbanistycznym niezmienionym od XIV w.), Muszynę (rozbudowane uzdrowisko) i Krynicę (rowerowe górskie przyjemności).
Można tam zorganizować przejażdżkę wzdłuż Popradu, niedawno otwartą asfaltową trasą, w której skład wchodzą też trzy nadrzeczne kładki.
Równie dobrze zmierzyć się można z błotem w wycieczce na Łabowską Halę, do Rytra i Barcic. W okolicach Muszyny i Krynicy zobaczymy okopy konfederatów barskich, rezerwat lasu lipowego albo wjedziemy na Wielkiego Rogacza (1182 m n.p.m.) czy Jaworzynę Krynicką (1114 m n.p.m.).
W każdym wypadku – napiszcie nam o Waszych zdrojowych doświadczeniach! Albo o zdroju radości, jaki w Was uwalnia Małopolska na rower. 😉

5) Wiślana Trasa Rowerowa
WTR to jedna z najlepszych inwestycji województwa małopolskiego i jego duma – Małopolska na rower w wydaniu doinwestowanym. Wiedzie po najciekawszych obszarach nad Wisłą i jej dopływami, 230 km od Jawiszowic do Szczucina.
Duża część trasy biegnie po wałach przeciwpowodziowych Wisły, co ma ten plus, że unikamy ruchu samochodowego i oglądamy z podwyższenia tereny zalewowe przebogate w faunę. To tu spotkacie emblematycznego bociana albo myszołowa. WTR jest oznakowana pomarańczowymi tablicami z logo szlaku, tabliczkami kierującymi do atrakcji i nie zapomniano też pobudować miejsc wypoczynkowych.
Przygoda etnograficzna trafi nam się w Zalipiu, gdzie drewniane chałupy ozdobione są pięknymi motywami kwiatowymi i co roku organizowany jest konkurs „Malowana Chata” z festynem. O bolesnej historii Małopolski z poziomu WTR przypomni nam Muzeum Auschwitz-Birkenau, o chwalebnej – zamek królewski w Niepołomicach. Po drodze również podkrakowskie opactwo Tyniec dla kochających stare mury i Muzeum Drogownictwa w Szczucinie dla bardziej inżynieryjnych dusz.
Jeśli interesuje Cię Wiślana Trasa Rowerowa na odcinku Oświęcim – Kraków zajrzyj na artykuł WTR

6) Szlak Architektury Drewnianej
Charakterystyczny klimat Małopolski tworzą także rozsiane po regionie drewniane kościoły, dzwonnice i dwory. Sześć z nich wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa kulturowego i naturalnego UNESCO – to Binarowa, Blizne, Dębno, Haczów, Lipnica Murowana (sic!) i Sęków. Przekonacie się, że Małopolska drewnem stoi, choćby zahaczając o Dębno na naszym VeloDunajec.
Dla nas nie ma lepszego rozwiązania na poznanie drewnianej Małopolski niż przejażdżka rowerem w niespiesznym tempie. Miejsc na Szlaku jest tak wiele, że można rok w rok wracać by odkrywać nowe – od Oświęcimia po Gorlice. Niektóre odcinki będą po wzgórzach, niektóre zupełnie nizinne, zawsze jednak fascynujące.
Kościoły są zarówno stare jak państwo Jagiellonów (ten w Haczowie, na naszym zdjęciu, pochodzi z 1388 r.) i nowsze z XIX w. Za każdym razem pamiętamy ten charakterystyczny zapach pokostu i pieśń dawnej polskiej wsi, która zbierała się (i do dziś zbiera) w tych pięknych miejscach kultu.
O rowerach i architekturze drewnianej będziemy pisali jeszcze nieraz – bądźcie z nami przez FB albo Instagram, a i na blogu Was do niej poprowadzimy.

7) Jura Krakowsko-Częstochowska – Ojców i Dolinki Krakowskie
Tuż pod Krakowem na wyjątkowym wapiennym obszarze jurajskim położony jest najmniejszy park narodowy Polski – Ojcowski. Powierzchnia ledwie 22 km2 wystarcza na pomieszczenie całej masy atrakcji, jak skałki wspinaczkowe, Jaskinia Łokietka (z legendą, która była jedną z moich pierwszych zapamiętanych w dzieciństwie) i dwa zamki.
Biegnie tędy Szlak Orlich Gniazd, a przejazd rowerem uprzyjemnią nam zielone i skalne widoki. Zamek w Ojcowie zbudowany na polecenie Kazimierza Wielkiego pochodzi z XIV w., a jego silnie w dziejach przerabianym odpowiednikiem jest Pieskowa Skała.
Miłośnicy krasowych zjawisk geologicznych znajdą tu prawdziwe używanie – 50 wywierzysk, liczne stożki napływowe, samodzielne grupy skalne i wąwozy. Tych też wyślemy chętnie do Dolinek Krakowskich, parku krajobrazowego pełnego jarowych dolin. Ileż tam tajemniczego mroku! A może i czarownice? W każdym zaś razie można się powspinać, zaobserwować pluszcza w potoku albo zobaczyć klasztor karmelitów w Czernej.

8) Jura Krakowsko-Częstochowska – cała!
Obszar Jury to nieprzebrane może atrakcji. Barwna wizytówka Małopolski na rower. Eksplorować go można od południa i północy w poszukiwaniu zamków albo krasowych jaskiń. Są dogodne do wspinaczki zespoły skałkowe i ostańce, czyste stawy i cieniste doliny. Ziemia Olkuska ma też bogatą historię powstańczą z XIX w.
Do ulubionych zamków BikeTrip należą Mirów i Bobolice oraz największy kamienny zamek Polski – Ogrodzieniec. Na górze Birów znajdziecie drewnianą rekonstrukcję grodu, będą trasy dla quadów (jeśli już nie będziecie chcieli pedałować…) i parki linowe.
Ciekawym, choć niknącym, ewenementem jest Pustynia Błędowska – zespół wydm niczym z gwiezdnowojennej Tatooine albo herbertowskiej Diuny. Tylko czekać aż z piasków wychynie czerw pustyni, by ponieść nas wgłąb tego wyjątkowego skrawka ziemi.

9) Beskid Niski
Jeszcze w poprzednim pokoleniu „krainą nieznaną” dla Polaków były Bieszczady – tam internowano Lecha Wałęsę, tam na polowania jeździli dygnitarze partii. Dziś każdy pracownik korporacji marzy o „rzuceniu wszystkiego i wyjeździe w Bieszczady”, a góry te są powszechnie znane i „zeksplorowane”. Dla nas alternatywą jest Beskid Niski, który pozostaje wciąż w cieniu, ma słabszą infrastrukturę, ale wiele z uroku „nieodkrytego”.
Rowerem można jeździć po ścieżkach w dolinach strumieni (szykujcie się na super brody!) albo górsko wjechać na tutejsze nieduże szczyty jak Magura Małastowska. Wzruszeń dostarczą cmentarze z okresu I wojny światowej i zdziczałe sady po wsiach wysiedlonych w latach 1944-1947. W Zyndranowej jest Muzeum Kultury Łemkowskiej, a na szlaku będziecie mogli zobaczyć drewniane cerkwie w Czarnej, Mochnaczce i dziesiątkach innych miejscowości.
Nie do pomyślenia jak ludny i żywy był to kraj jeszcze w XIX w. Specjalnie zaproszę Was tam w serii osobistych wyprawowych artykułów na blogu BikeTrip – bo dzielić się przeszłością zagubioną wśród zieleni to mój ulubiony sport. 😉

10) VeloTatra
Rowerem w Tatry to klasyk. Tutejsze szlaki dorocznie są wybierane przez setki rowerzystów zjeżdżających ze stoków albo spacerujących na jednośladach po ścieżkach dolinnych. To materiał na wielostronicowe opracowania, a nie takie skromne Top11 Małopolski na rower. 😊
My chcemy Was zabrać na podróż dookoła najwyższych gór Polski.
Szlak Wokół Tatr malowniczo prowadzi nas od Nowego Targu przez słowacki Liptovski Mikulas i Poprad, polską Szczawnicę i Jezioro Czorsztyńskie, by na koniec zamknąć pętle w punkcie wyjścia.
Alpejski klimat Tatr przynosi wrażenie rześkości, a widoki z przeciskania się między Niżnymi Tatrami a Tatrami Wysokimi zostaną w pamięci i na fotografiach. Trasa ma nieco wyższy poziom trudności, sporo ciekawych podjazdów i testów dla odwagi. Wiemy, że w Małopolsce można też zostać rowerową kozicą…

11) Trasy Enduro
Znajdziecie je zarówno we wspomnianym już Zakopanem, jak i w Beskidzie Żywieckim i Gorcach. My zabieramy Was często do Bielsko Białej albo by pojeździć w Szczyrku, Węgierskiej Górce i Pilsku.
To doświadczenie tak dla początkujących jak i zaawansowanych. W Bielsku-Białej jest wyciąg gondolowy, trasy są świetnie przygotowane i bezpieczne. Nasze „hej” z Enduro trafi do Was jeszcze nieraz, Przemek lubi tam wracać…
Krótki opis wraz ze zdjęciami tras Enduro w Małopolsce serwuje strona mtbenduro.pl.

Przebiec (albo przejechać) przez Małopolskę w ciągu jednego artykułu jest prawdziwą niemożliwością. Powyższe 11 tras na Małopolskę rowerem to zaledwie zachęcajki. Wszędzie tam regularnie wybieramy się sami jako ekipa BikeTrip. Będziemy serwować Wam uszczegółowienia i relacje.
Dajcie znać, gdzie najbardziej Was ciągnie, skąd możemy dla Was machnąć vloga albo serię zdjęć. A potem wspólnie ruszyć na szlak. Nasze FB i Insta zawsze dla Was. Zachęcamy również do zapoznania się z artykułem o Wiślanej Trasie Rowerowej.
Tomasz, Kraków
Obrazy na licencji CC BY SA wykonane przez: Artur Kozioł, Merlin, K4animation, Mariuszjbie, Jakub Hałun, Aniceta, Jersz, Laima Gutmane, Pudelek.




