Dziś rowery stają się niezwykle popularne. Coraz więcej osób przesiada się na dwukołowce, a w
konsekwencji omija korki, robi coś dla zdrowia i korzysta z walorów przyrody. Czy ubezpieczenie
swojego rowerowego kompana lub siebie to przydatne rozwiązanie?
Ubezpieczenie roweru od kradzieży
Istnieje wiele różnych ubezpieczeń dla rowerzystów, ale i rowerów. Jednym z nich jest ubezpieczenie roweru od kradzieży oraz zniszczeń. Polisa pod kątem zakresu ochrony jest podobna do autocasco samochodowego. Niezależnie od tego, gdzie rower jest zaparkowany, ubezpieczyciel w razie jego zniszczenia lub kradzieży wypłaci stosowne świadczenie pieniężne. Najczęściej występuje w nim udział własny w wysokości kilkudziesięciu % sumy ubezpieczenia, a także wskaźnik amortyzacji. Od dnia zakupu, wraz z biegiem czasu realna wartość roweru maleje, a Ogólne Warunki Ubezpieczenia określają, ile % wartości ma aktualnie rower (jeżeli jest 2-3-5cio letni).
Jest jeszcze inne ubezpieczenie przeznaczone dla roweru, jak tzw. Assistance. W przypadku zakupu ubezpieczenia OC/AC w niektórych zakładach ubezpieczeń, za darmo możemy otrzymać takie ubezpieczenie, które polega na tym, że w razie wypadku lub zdarzenia komunikacyjnego, firma świadcząca pomoc przyjdzie i pomoże nam z rowerem (np.: pomoże w jego transporcie czy naprawie roweru na miejscu lub w punkcie obsługi). Jako dodatkową ochronę mienia, znajdziemy też dostępne ubezpieczenie bagażu rowerowego do określonej sumy ubezpieczenia. Ubezpieczenie te chroni przewożone mienie na rowerze (jakie przedmioty są objęte ochroną znajdziemy w OWU).
Ubezpieczenie rowerzysty – jak może się on uchronić?
Najpopularniejszym ubezpieczeniem dla rowerzysty jest NNW – czyli ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków w związku z użytkowaniem roweru. Przy zakupie ustala się interesującą dla siebie sumę ubezpieczenia, a w zakres ochrony najczęściej wliczamy świadczenia z tytułu śmierci, trwałego uszczerbku na zdrowiu, zwrot kosztów nabycia przedmiotów ortopedycznych, zwrot kosztów przeszkolenia zawodowego (czyli osób, które będą zajmowały się kontuzjowanym), świadczenia za leczenie uciążliwe.
Innym ubezpieczeniem, które w bezpośredni sposób nie dotyczy rowerzysty jest OC w życiu prywatnym, które polega na tym, że gdy podczas jazdy naszym rowerem wyrządzimy jakieś szkody osobom trzecim, wtedy z tej polisy zostaje wypłacone świadczenie pieniężne do wartości sumy ubezpieczenia lub wyrządzonych uszkodzeń.

Czy warto wykupować ubezpieczenie roweru lub rowerzysty?
Niektóre z tych produktów są bardziej przydatne, niektóre mniej. Jeżeli chodzi o Assistance rowerowy, nie jest to produkt pierwszej potrzeby, ale ubezpieczenie roweru wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych od kradzieży lub zniszczeń, to już znacznie ważniejsze zabezpieczenie na wypadek utraty naszego dwukołowca. Alarm nas tylko informuje, że rower się przemieszcza, natomiast w przypadku nieodzyskania go, zawsze mamy świadczenie pieniężne od ubezpieczyciela i w konsekwencji nie tracimy własnych środków.
W przypadku ubezpieczenia rowerzysty, o ile nie jeździmy rowerem wyczynowo lub w specjalnych wyścigach, a tylko rekreacyjnie, OC w życiu prywatnym w przypadku zawierania polisy na mieszkanie może pokryć takie szkody i wtedy wychodzi najtaniej. Niemniej, gdy jeździmy nieco szybciej, warto mieć takie ubezpieczenie OC rowerzysty uwzględniające niestandardową jazdę rowerem. NNW natomiast to najpopularniejszy produkt wśród rowerzystów, którzy często są narażeni na wypadki, podczas których doznają obrażeń. Taka polisa zapewni nam pewnego rodzaju świadczenie, które może pokryć np. koszty zakupu przedmiotów ortopedycznych, opatrunków, operacji czy leczenia.
Z naszej strony pozostało nam zaprosić Was do naszego serwisu rowerowego BikeTrip, aby Wasz rower był bezpieczny i dawał frajdę z jazdy.
Bezpiecznej Drogi!

