Wycieczka rowerowa w zwyczajnej krainie
Chcielibyście wybrać się, gdzie diabeł nawet nie mruknie dobranoc? Gdzie zdjęcie będzie upamiętnieniem autentycznego świata, choć nie trafi na pierwszą stronę magazynu podróżniczego? Albo gdzie okolica śpiewa o przeszłości wiatrem wśród pól? W BikeTrip wydaje nam się czasem, że gdzieś w świecie błyszczących świetnością zdjęć z Instagrama, relacji z podrasowaną zielenią i oznaczeń w najdalszych zakątkach kraju zapominamy, że istnieje, tak jak zresztą zawsze istniała, Polska B i C, ta kraina zwyczajnych miasteczek i wsi. Pozwólcie, niech przed Wami rozwiniemy całe piękno tego brzydkiego powiatowego kaczątka – opowiemy Wam dziś, ile radości sprawia VeloŁódzkie, wycieczka rowerowa w zwyczajnej krainie.
Łódzkie rowerem – trasy rowerowe
Na początek chcielibyśmy zarysować Wam ramy geograficzne naszej podróży. VeloŁódzkie to dwudniowy tour w okolicy Łodzi, w środkowej Polsce, przez zaskakujący topograficznie Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich. Na wschód od tego włókienniczego miasta leżą zaskakująco malownicze tereny porośnięte cichym lasem, nadzwyczaj pofałdowane, przecięte przez rzeczki Mroga i Mrożyca.


Jeszcze dalej na wschód za nimi rozciągają się pola, a domostwa jedynie z rzadka urozmaicają wiejski krajobraz pełen zapachu zbóż, traw i wilgoci w zagajnikach. Wzniesienia Łódzkie opadają ku Skierniewicom, zostawiając obszar prostym, zwyczajnym miejscowościom jak Kołacin czy Lipce Reymontowskie.
Właśnie, skoro już o Reymoncie wspomnieliśmy, to spróbujcie pomyśleć o łódzkiem, odkrywanym na rowerze z całym spokojem jednośladowej podróży, jako o krainie, gdzie mogła rozegrać się fabuła “Chłopów”. Przywołajcie myśl o biedzie i bogactwie wsi, śnieżnych zimach i pachnących lipą latach. O doli, której pokolenia nie wybierają i czasie, który płynie niemierzonym rytmem wolniej w skali dnia, wolniej w skali wieku…
Polska wieś rowerem
Gdzieniegdzie zobaczycie tu jeszcze drewniane chałupy, młyny i dziewiętnastowieczne kapliczki, ale miniecie też nowiuteńkie domy chore na niedostosowanie do krajobrazu, byłe PGR-y w rozkładzie i dwory, o które już się nie dba.
Jadąc w łódzkie rowerem, przejedziecie przez świat normalności polskiej wsi, wspieranej funduszem unijnym, a dla brukselskiego świata Unii Europejskiej pozostającej niezgłębioną rzeczywistością z przeszłości. Patrząc z wysokości siodełka na polnej drodze może łatwiej przyjdzie Wam (nam zawsze tak się dzieje!) przenieść się wyobraźnią w świat przed urbanizacją.


Miasta powiatowe
Przemierzając łódzkie rowerem, nawet miasta, nieliczące sobie tu wiele więcej jak 10 tys. mieszkańców, sprawiają senne i pozaczasowe wrażenie. Akcent pada tu na chaos wizualny rodem z lat 90. XX w.
W Brzezinach, w centrum obszaru z VeloŁódzkiego, obok ładnego klasztoru franciszkanów i kościoła parafialnego nie możemy znaleźć wielu zabytkowych kamienic i gonić od atrakcji do kolejnej, ale być może miasteczko podaruje nam myśl o dziesiątkach swoich arcypodobnych sióstr rozsianych po środkowej Polsce.
Plastikowe szyldy sklepów z odzieżą, rynek z ławką i pomnikiem (oczywiście stał się częściowo parkingiem), targowisko żywności i chińskich różności. Prężnie działają jedynie fryzjerzy i lodziarnie, na ruszt wrzucić możemy turecki kebab, wietnamskie sajgonki albo raczej wybrać swojski obiad w jednej czy dwóch działających jeszcze restauracjach.
Wszystko to ma polot niesztucznego życia, takiej dzielnej elastyczności, która musiała przez wieki zmiennej historii tworzyć świat do codziennego życia. Rzeczywistość pośród tych zwyczajnie malowniczych pól i w zwykłych miastach chcielibyśmy Wam pokazać na naszej wycieczce rowerowej i gwarantujemy, że przybranie takiej może nieoczywistej perspektywy przyniesie Wam dobre wspomnienia i glejt “uczesnictwa w polskim świecie”. Na całe życie.

Łódzkie - atrakcje
Ale VeloŁódzkie to nie tylko wycieczka rowerowa w zwyczajnej krainie. Jadąc z nami w łódzkie rowerem, po drodze czekają Was zupełnie niezwyczajne atrakcje, które pięknie urozmaicą Wasz czas między rowerowaniem – to dla nich mamy niespieszne odcinki.
- Dwór w Byszewach
- Pasieka w Tadzinie bądź Przyłęku
- Muzeum Kolei Wąskotorowej w Rogowie
- Arboretum w Rogowie
- Muzeum Wsi w Lipcach Reymontowskich
- Historyczna rupieciarnia-muzeum wojskowości w Lipcach Reymontowskich
Gdy zechcecie odpocząć weekendowym wieczorem podczas naszej wycieczki rowerowej zaprosimy Was na nocleg do niezwykłego folwarku z 1888 r. albo agroturystyk położonych przy szlacheckich dworkach ze spacerowym terenem.


Jak BikeTrip pomaga wybrać się w łódzkie rowerem?
Wybrać się w nietypowo ciekawą okolicę własnego kraju to dla ekipy BikeTrip największe szczęście podróżnika. Ruszcie pewnego lipcowego czy sierpniowego dnia z nami i niech nasz na poły setymentalny, a na poły praktyczny opis VeloŁódzkiego będzie Wam zaledwie zachętą do niezwyczajnej weekendowej podróży.
O terminach na VeloŁódzkie dowiecie się z naszych mediów społecznościowych i tu, a jeśli chcecie posłuchać opowieści z podróży do miejsc takich jak Wzniesienia Łódzkie, odwiedźcie naszego bloga lub wpadnijcie na kawę na Zwierzyniecką 30 w Krakowie – do naszej rowerowej siedziby.
Tymczasem, Odkrywcy Polski!
Tomek, Kraków





