Skip to main content

Czasem felietoniście przyjdzie zastanowić się, jak powiązać tematy, o których chce pisać z okazją, jaką stwarza kalendarz czy bieżące wydarzenie. Nam dzisiaj, z okazji tzw. Dnia Rowerowego i trwającej kwarantanny, przyszło na myśl podzielić się wrażeniami z wirtualnego świata rowerowego na Instagramie. Zajrzyj z nami na rolkę biketripowego Instagrama i odkryj, co wyświetlamy dla pokrzepienia ducha.

BikeTrip, od kiedy tylko ruszyliśmy w drogę z gośćmi, zawsze kochał dobrą fotografię. Sami pstrykamy naszymi soniaczami i canonami podczas wycieczek i cieszymy się z każdego dobrze zrobionego zdjęcia naszych przyjaciół albo…właśnie. Podziwiamy wyczyny nieznajomych na Instagramie. Pozwólcie nam zaproponować po 3 „nie zawsze rowerowe” konta, 3 hashtagi i 3 portrety ludzi do śledzenia. My ich lubimy.

1) Outdoorito - @outdoorito

Jak się okazuje, w świecie rowerowym nie brak osób o zrelaksowanej duszy i ostro patrzącym oku fotografa. Z Outdoorito wirtualnie ruszaliśmy na niejedną zaskakującą wycieczkę rowerową (jak choćby ta po Japonii, pełna kwitnącej wiśni!), ale przede wszystkim outdooritowe Natalia i Agnieszka zabierały nas w miejsca, o których żywy duch nie słyszał. Pływają na supach, chodzą po viaferratach, zjeżdżają na saneczkach, a przy tym wszystkim zdjęcia dobierają wybornie. Przybijamy piątkę naszym wyluzowanym dziewczynom z Outdoorito. To podstawa naszego rowerowego Instagrama.

przyczepka-w-drodze

2) Osiołkowo - @osiolkowo_donkey_farm

Nieraz na życie trzeba spojrzeć z nowego punktu widzenia. Czas pandemii zachęca do refleksji i tak też czyni piękny duchowo profil Osiołkowa z Instagrama. Para zakochanych pasjonatów outdooru, także rowerzystów, zdecydowała kiedyś, że rozpoczną nowe życie na polskiej wsi. Bo odkryli w sobie czułość do uroczego zwierzęcia, pełnego ciepła i upartej mądrości – osła. Przeszli pieszo setki kilometrów z grupą osiołków z Francji, by wreszcie osiedlić je w świętokrzyskiem. A dziś prowadzą radosną farmę z osiołkoterapią i żywym fotograficznie profilem. Odwiedźcie ich na rowerowej wycieczce, pogadajcie, dołączcie online i nigdy już nie patrzcie tak samo na osiołki.

Osiołki

3) Supkultura - @supkulturakrakow

Nasza mała ojczyzna to Kraków. Szczycimy się tym i cieszy nas, gdy nasz instagramowy feed zapełniają także krakowskie projekty. Do takich należy Supkultura – grupka pasjonatów, którzy razem wybierają się na wielkie pływające deski podobne surfingowym (ale z pozycją stojącą i wiosłem) po polskich i zagranicznych akwenach. BikeTripowa ekipa uwielbia zaglądać im w plany i śledzić dokonania, bo zdjęcia, kreatywność i odwaga zawsze im dopisują. Piękny profil i bądźcie pewni, że będzie duuuużo wody.

Po naszych ulubionych profilach przychodzi czas na hashtagi, które przynoszą nam najwięcej frajdy. Takie, gdzie zdjęcia-perły sypią się jak w popularnym programie przygodowym z lat 90. „Pago Pago”.

1) #worldbybike

Pod tym hashtagiem kryje się także bardzo aktywne i światowo mądre konto. Zachęcają oni do publikacji zdjęć z przeróżnych wypraw rowerowych po absolutnie całym świecie i opatrywania ich tym #. Trafimy tu na brodatych cyklistów gnających przez Pamir albo wysportowane dziewczyny na szosach Stanów Zjednoczonych. To prawdziwie światowe „miejsce”, a wszystkich łączy w nim wolność ducha i rower. Sakwy, gravel, bikepacking, wszystkiego po trochu. Tu szukajcie wyprawowych inspiracji, gdy w w Waszych głowach zamiga lampka „rower i Instagram”!

Pamir

2) #cyclingphotos

Tu z kolei szukajcie więcej „szosy”. Smukli kolarze i kolarki z Europy i świata lubią tu wrzucać swoje zdjęcia z dziennych przejażdżek. Są też przejazdy turystyczne, liczne atrakcje (zamki, przełęcze, kaplice itp.). Na pewno i niejednego sakwiarza odnajdziecie w jego arcytrudnym podjeździe w górach Ameryki Południowej, ale tu jednak prędzej o zdjęcia eksponujące marki i sprzęt. W końcu rower i Instagram to też przestrzeń dla przedsiębiorczości. Zdecydowanie i tego nie może u nas zabraknąć, czym byłby bowiem świat bez zdrowej odrobiny spojrzenia na ekwipunek?

Rowerzysta

3) #cyclotourisme

I wreszcie sedno sprawy. Nasz ulubiony hashtag, bo wiąże ze sobą turystykę rowerową i Francję. Jest on sformułowany po francusku, więc wszyscy miłośnicy „światła Europy” (czy aby pochlebiam Francuzom?!) znajdą tu alpejskie przełęcze, winnicowe szlaki, średniowieczne miasteczka i zielone wulkany Masywu Centralnego. Komentuje się zazwyczaj także po francusku, ale przecież w uniwersalnym języku emotikonów też można pokazać kciuka. Zachęcamy – Francuzi to rodzeni kolarze i fotografowie (że Henriego Cartiera-Bessona tylko wspomnę…).

Leica Cartiera-Bressona

1) Jason Fuller - @jayexile

Nie można wiecznie marzyć o Francji, więc i kolebka europejskiej kultury nas zainteresowała. Do Włoch pojechaliśmy instagramowo przez Toskanię, gdzie spotkaliśmy Jasona Fullera – kolarza i fotografa amatora. Publikuje piękne, pełne winnic i cyprysów zdjęcia z roweru, sam jest rowerowym przewodnikiem (zna każdy zakamarek naszej ulubionej Val d’Orcia), a fotografia to jego stała pasja. Potrzebujecie inspiracji przed „cyklingiem” wokół Florencji? A może ciągnie Was morska Toskania? Wiadomo, gdzie uderzać – Jason to doskonałe zdjęcia i przyjazność w pigułce.

Val d'Orcia

2) Ciekawi Krakowa – Klaudia, Paulina i Maciej - @ciekawi_krakowa

W Krakowie, skąd ekipa BikeTripa wyrusza w Polskę i gdzie tak chętnie wraca, mamy swoich ulubionych przewodników. Ciekawi Krakowa, Klaudia, Paulina i Maciej, pięknie edytują zdjęcia (a podpisy są bardzo bardzo informatywne!), korzystają z technologii i piszą o miłości do Krakowa. Mają bloga pod tą samą nazwą – Ciekawi Krakowa. W trudnym czasie pandemii (i zawsze 😉) nie brak im zdjęć, pomysłów i radosnego podejścia. Pytają, integrują społeczność i budują piękną markę. Bądźcie z nimi, przecież i na rower zabiorą!

3) Karolina - @uwielbiamfrancje

I wreszcie coś z winem. Albo raczej ktoś, kto wina kocha i opowiada o nich w ludzki sposób. Karolina prowadzi bloga „Uwielbiam Francję”, obecnego na Instagramie i Facebooku. W piątki o 19.00 transmituje live swoje apéro (kolacje), a na Insta wrzuca pełne cichego piękna zdjęcia Francji i filmy tchnące szykowną radością życia. My, jako rowerzyści z winną żyłką, podpisujemy się obiema rękami pod jej przekazem, że wino to małe szczęście dostępne dla każdego człowieka, a kraj Galów uczy i kusi mądrym podejściem do pracy i wypoczynku. Zerknijcie na jej zdjęcia i przyklaśnijcie nam w wesołym „santé!” („na zdrowie!”) – „Vive wino, rower i Instagram”!

Zapowiedz Live 24 kwietnia

Zakończywszy podróż przez „rower i Instagram” w wersji BikeTripa, możemy śmiało powiedzieć, że ten artykuł chcemy powtórzyć jeszcze nieraz. Skupimy się bardziej na rowerach albo na enotuystyce rowerowej. Zajrzymy na nowe hashtagi, poznamy nowych ludzi i przekopiemy przez ciekawe konta.

Bądźcie z nami w każdym swoim rowerowym zdjęciu przez hashtag #hikeonbike i wybierzcie się na którąś z naszych wycieczek czy wypraw. Jesteśmy też na YouTube i Facebooku.

       

Piona, Przyjaciele!

Tomasz, Kraków

Zdjęcia na licencji CC BY SA autorstwa Dwight Burdette, Dmitry Amanov, Ilan Ossendryver (PhotoAfrica), Alain B (Les Hotels Paris Rive Gauche), Francesca Franchini.

Leave a Reply